Kto przeoczył, kto?

Kto przeoczył, kto?

Niedługo połowa kwietnia, a ja dopiero robię podsumowanie marca 🙂 Święta, brak laptopa i inne niespodziewanki dały mi się we znaki… Kto przeczył wpisy marcowe – zapraszam do nadrobienia 🙂

Backstage z planu filmowego, czyli kręcimy video z Orsay – Problem to nie problem. Problem to podejście… do problemu. Znacie te słowa? Mogliście je usłyszeć w „Piratach z Karaibów”. Bardzo je lubię, bo są niemal kwintesencją podejścia do życia. Problem sam w sobie nigdy nie jest problemem. Problemem, może być dopiero podejście. Przypominacie sobie z życia sytuacje, na które bardzo się cieszyliście, a jednocześnie bardzo Was stresowały? Coś, co z jednej strony wywołało bicie serca, a z drugiej powodowało niemal paraliż. Coś, co zmuszało Was do wyjścia ze strefy komfortu, otworzenia się na nowe, ale strach przed porażką był większy i wszystko psuł? Ja mam mnóstwo takich sytuacji. W ten weekend znów musiałam się zmierzyć z czymś, co z jednej strony bardzo cieszyło, a z drugiej trochę stresowało. Kręciliśmy materiały video. Ale czy ja nadaję się do występów przed kamerą?

27894187_155154845146090_1003504862303879168_n

Mamo, opanuj się! Litości… – Kolejny raz trafiłam tam, gdzie internet się kończy. W miejsce strasznej licytacji. Kolejny raz się we mnie zagotowało. Kolejny raz stwierdziłam, że część mam wraz z urodzeniem dziecka urodziło też kawałek rozumu… Kolejny raz nie mogę zrozumieć, jaką krzywdę kobiety potrafią wyrządzić kobietom. Kolejny raz nie mieści mi się w głowie, jakim prawem ktoś może nazywać się lepszą mamą od drugiej. Kolejny raz w tej dyskusji brakuje bardzo ważnej strony, często pomijanej. Strony która w tej durnej licytacji wygrywa. Nie chciałam użyć tego słowa, ale trudno. A wiecie czym wygrywa? Bezwarunkową miłością.

IMG_4935

Rolada jabłkowa. Pół godziny z pieczeniem! – „Tak, będziemy za jakieś pół godziny.” Uwielbiam przyjmować gości, ale lubię się do tych odwiedzin przygotować. Zawsze staram się coś upiec, ale łatwo się mówi, kiedy goście zapowiedzą się szybciej. Gorzej, kiedy dzwonią z drogi. I choć bardzo się cieszę, szybko główkuję, co w ekspresowym tempie uda mi się upiec. Tak, u Was pewnie też goście wpadają właśnie wtedy, kiedy w domu nawet złamanej czekolady nie ma 🙂

ptr

Jestem silna, nie będę płakała. A Ty? A ja będę, właśnie że będę! – „Chcę być taka silna jak Ty, nie będę płakać„. Dostaję czasem od Was takie wiadomości.. I wtedy odpowiadam tak samo: „Jeśli płacz jest oznaką słabości, to ja muszę być naprawdę słaba, bo wylałam już morze łez”. I nigdy nie traktowałam tego jako oznaki słabości. Wypłakanie się dawało mi siłę i sprawiało, że zaczynałam czuć się lepiej. Z kompletnej bezsilności, potrafiłam wstać zapłakana ze zdwojoną siłą. Tak, pozwalam sobie na płacz.

6

Tarczyca. Otocz ją opieką – Kiedy zaczynałam pisać bloga, miałam plan. Marzyło mi się, że kiedy już zacznę docierać do większej grupy osób, niż moi znajomi. Kiedy bloga będzie czytało więcej osób, poza moimi rodzicami, bratem i mężem. Kiedy będę potrafiła dotrzeć do kogoś tym co robię, chciałabym zrobić coś dobrego. Poza rozbawianiem Was, poza emocjami jakie przekazuję, staram się przemycać wiedzę na temat zdrowia. I nawet nie wiecie jak oszalałam ze szczęścia, kiedy mogłam dołączyć do Ogólnopolskiej Kampanii „Tarczyca – otocz ją opieką” i zostać jedną z Ambasadorek akcji w mediach społecznościowych. To cudowne móc podzielić się swoją historią i dołożyć swoją cegiełkę w tej fantastycznej kampanii! Każda osoba, która dzięki temu pójdzie się przebadać jest na wagę złota. Każda.

2Czwórki w czwartki #1 – Wszystkiego najcudowniejszego dla… mnie! Tak, w zeszłym tygodniu skończyłam 31 lat. Na wspomnienia będzie jeszcze czas, za to dzisiaj wykorzystam ten dzień, jako zapowiedź… NOWEGO! To był zdecydowanie szalony rok, szalone miesiące i tygodnie. A każdy tydzień to wiele nowego! Staram się na bieżąco mówić o wielu rzeczach na Instastories, jednak tutaj na blogu dużo rzeczy umyka… Wiem, bo często mi o tym mówicie. Dlatego pomyślałam o czymś fajnym, czyli o nowym cyklu #czwórki w czwartki. W każdy czwartek opowiem Wam o minionym tygodniu – 4 najważniejsze rzeczy. Opowiem o ludziach, o miejscach, książkach, wyjazdach, o nowościach np. kosmetycznych lub modowych, o jedzeniu i wszystkim tym, co towarzyszy mi na co dzień, a wcześniej o tym nie mówiłam.

fot. P. Wyląg

Kruche ciasteczka. Mniami! – Czy da się lepiej przywitać wiosnę, niż pyszną, mrożoną kawą i lodami z czekoladą? Choć patrząc na śnieg za oknem, mam wrażenie, że powitam wiosnę kubkiem gorącej herbaty i kruchymi ciasteczkami. Cóż, taki klimat 🙂

IMG_0470

Jak osiągnąć sukces? – Przecież tutaj jest tak radośnie, tak kolorowo i zabawnie. Gdzie tu miejsce na raka? – zapytała mnie niedawno znajoma. Powiedziała, że strasznie jej się to kłóci z tematyką bloga. Zapytała też, czy nie boję się, że ktoś zechce nawiązać ze mną współpracę, ale zobaczy, że tutaj takie poważne teksty o raku i odejdzie. Mówiła też, że te teksty pewnie zaniżają mi statystyki, bo umówmy się – ile jest osób wśród moich Czytelników, których problem dotyczy. I czy ja się nie boję, że to mnie pogrąży. Rak i sukces – to nie idzie w parze.

2

Nauromonitoring podczas operacji tarczycy – „Czy po operacji będę mogła mówić?”, „Śpiewam, boje się wycięcia tarczycy”, „Czy zmieni mi się głos?”, „Czy moje struny głosowe są bezpieczne?” – tych pytań dostaję naprawdę mnóstwo. I dzisiaj mam dla Was coś, co powinno Was bardzo uspokoić – jest coś takiego, jak neuromonitoring nerwów krtaniowych podczas operacji tarczycy!

9

Czwórki w czwartki #2 – Dziś drugi Dzień Wiosny, a ja popijam kawę z zimowego kubka. Brrr, czy u Was też tak zimno na dworze? W takie chłodne wieczory to nic, tylko zaparzyć gorącą herbatę, wejść pod koc i czytać książkę. I tutaj coś dla Was mam. Zapraszam Was na drugi tekst z cyklu #czwórki w czwartki !

6

Tych pytań spodziewaj się przez święta – Święta tuż-tuż. Uwielbiam świąteczny czas, spotkania rodzinne, i to pyszne jedzenie. Za oknami słoneczko, w koszyczku jajeczka, a zza stolu uśmiecha się serdecznie dawno niewidziana cioteczka. I tak między kawałkiem serniczka, a kęsem kiełbaski z chrzanem padają pytania – niby z troski, niby z uprzejmości, niby nie z ciekawości i chęci udzielenia dobrych rad. Pytania, których być nie powinno, a jednak.

IMG_3093

Babka ziemniaczana – Na babkę ziemniaczaną mam smaka w każde święta! I aż wstyd się przyznać, ale chyba nigdy jej nie zrobiłam. Pamiętam doskonale smak takiego wytrwanego ciasta z surowych, tartych ziemniaków. Przygotowywała je babcia mojej kuzynki i nazywała mazurem, jadło się to z kwaśną, domową śmietaną. I taką babkę czasem przygotowuje. Ale od dawna chodzi za mną taka wielkanocna, z gotowanych ziemniaków. I kilka dni temu ją zrobiłam! Genialnie smakuje z chrzanem i wędzoną szynką. Pyszności!

IMG_3008

Ciasteczka zajączki, czyli słodkości do herbaty – Kruche ciasteczka? Uwielbiamy! I mam dla Was cudowny przepis na wielkanocne słodkości. Szybkie w przygotowaniu, można nadziać kremem czekoladowym lub dżemem i zajadać! Świetnie sprawdza się tutaj mąka pełnoziarnista, lub połączenie pół na pół pszennej i pszennej pełnoziarnistej. Pamiętajcie tylko, żeby dodać dobrej jakości masło – to ono jest siłą tego przepisu!

IMG_3095

Kruche baranki  Utarło się, że ciasteczka piecze się na Boże Narodzenie. Ale skoro święta Wielkiej Nocy są ważniejsze, dlaczego by i przez te kilka dni nie raczyć sie kruchymi pysznościami do kawy. Mój syn średnio przepada za mazurkami, więc kruche ciasteczka będą idealne! Przepis, jaki Wam tutaj proponuję nie zawiera masła! Wykroiłam z niego baranki, posypałam cukrem pudrem i obwiązałam wstążeczką. Pomyślicie, że to wersja dla leniwych, ale nie – lubię prostotą. No dobra, może trochę z lenistwa!

cof

Dzień dobry kwiecień!

 

POZDRAWIAM!

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, UDOSTĘPNIJ go proszę
– skoro podoba się Tobie, może spodoba się też Twoim znajomym?

Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co się u nas dzieje – na FACEBOOKU codziennie rozdaje mnóstwo dobrej energii i humoru! Dołącz do nas – pijemy kawę, śmiejemy się,
dyskutujemy, rozwiązujemy problemy, wzruszamy się!

Jeśli chcesz się pośmiać, zmotywować i przekonać, że pyszne jedzenie pachnie nawet przez ekran – dołącz do mnie na INSTAGRAMIE! Czekają tutaj na Ciebie nie tylko piękne zdjęcia, ale i życiowe historie na Instastories!
Czekam na Ciebie!