Autor: Karolina Wilk

HOME STORY

Czy to prawda, że budowa domu to szybka droga do rozwodu? Sprawdźmy to. Budujemy dom!

Podobno budowa domu to niezły sprawdzian dla związku. Tak mówili nam znajomi. Podobno nic tak nie zbliża do rozwodu, jak wybór dachówki. I ja, jak to ja – lubię oczywiście sluchać o błędach innych, ale jestem tak beznadziejnym przypadkiem, że jednak uczyć to się potrafię tylko na swoich błędach. Mój mąż też. Kiedy już stwierdziliśmy, gdzie jest nasze miejsce, kupiliśmy działkę. I tu muszę Ci powiedzieć, […]

LIFE STORY

Co zrobić, żeby znajomość przetrwała lata? I dlaczego codzienny kontakt wcale w tym nie pomaga?

Notatniki są, galaretki w czekoladzie spakowane, prezenty dla dzieci i Michałki dla cioci. Zostało mi tylko zerknięcie na listę mamy, czy chce coś dorzucić i gotowe! Pakowałam wczoraj paczkę dla mojej kuzynki z Niemiec. A właściwie to przyszywanej kuzynki, bo rodziną nigdy nie byłyśmy. Tak się w życiu podziało, że nasze mamy przyjaźniły się w dzieciństwie. W 5 klasie ciocia Sabinka, czyli przyjaciółka mojej mamy, wyjechała do Niemiec. […]

Comfort Food Story

Szybkie menu piknikowe – przepisy na słodko i słono. Ekspresowo!

Czy wakacje to nie najlepszy czas na pikniki? Moje dzieci uwielbiają – my zresztą też. W końcu świeże powietrze i dużo ruchu po pierwsze dostarczają endorfinek, a po drugie – pobudzają apetyt! I w przypadku dzieci to chyba same pozytywy! Tym razem przygotowałam dla Was menu ekspresowe, dosłownie ekspresowe, bo zrobiłam całość w półtorej godziny – a jest aż 6 genialnych propozycji! A dania są bardzo […]

Bez kategorii, LIFE STORY

To, czego NIGDY nie usłyszałam o porodzie. A Ty?

„Najlepszych chwil w życiu nie zaplanujesz, one przyjdą same” Słyszałaś kiedyś te straszne historie porodowe? Jak to kobiety rodzą po kilkanaście, kilkadziesiąt godzin, jak personel jest strasznie niemiły i też o tym, że poród to trauma? Ja nasłuchałam się w pierwszej ciąży tylu okrpnych historii, że kiedy przyjechałam na porodówkę, pierwsze o co zapytałam, to czy z tego nieziemskiego bólu można zemdleć. Do dziś nie wiem, dlaczego […]