Autor: Karolina Wilk

GOTUJĘ, słone

8 śniadań: przepisy i zdjęcia!

Przychodzę do Was z trzecią częścią wpisów śniadaniowych – z założenia póki co ostatnią, ale… chyba nie do końca. Widzę, że te pomysły śniadaniowe bardzo Wam się podobają, dlatego pomyślę o kontynuacji. I tak – będą oczywiście jadłospisy obiadowe, wiem że je lubicie i jeszcze w tym miesiącu pojawi się […]

życie

A kiedy przyjdzie odpowiedni moment, zrobię to

Wychodziłyśmy właśnie z pokoju zabiegowego. Każda z wacikiem przyklejonym do tyłka, w miejscu, gdzie przed chwilą dostałyśmy zastrzyk. Zastrzyk drogi, jak mówiły pielęgniarki, jeden taki to koszt kilku tysięcy złotych – my dostałyśmy po dwa. Śmiałam się, bo tego dnia miałam założone majtki w misie bożonarodzeniowe. Powiedziałam dziewczynom na sali, […]

życie

Uczę się angielskiego… nie ucząc się

Moja przygoda z angielskim trwa! I choć początkowo myślałam, że będę spędzała przed komputerem większość czasu, rzeczywistość okazała się zupełnie inna! Zakładałam dzień w dzień uczyć się na platformie ESKK online. Nie wyszło… A jednak zrobiłam ogromny postęp w nauce. Jak to możliwe? Na dwa sposoby! Ucząc się nie tylko […]

życie

A w maju było tak… emocjonalnie!

Maj ma w sobie to coś. Nie wiem, co to takiego… ale ma w sobie jakąś magię. Dni coraz dłuższe, cieplejsze, jest Dzień Matki… Zaczynając od weekendu majowego, ten miesiąc spędziliśmy bardzo rodzinnie. Oczywiście wyłączając kilka dni pracy nad RODO, które totalnie odwróciły moją uwagę od wszystkiego innego. W tym […]

życie

Bo ja tak mówię!

Przypomnij sobie taką sytuację z dzieciństwa. Narozrabiałeś, zrobiłeś coś, co wydawało Ci się szczytem inteligencji, a dla rodziców szczytem głupoty. A teraz wyobraź sobie zdenerwowaną mamę, która wchodzi do pokoju i mówi: – Dziecko, znowu podniosłaś mi ciśnienie! – Dlaczego mamo? – Bo ja tak mówię! Brzmi znajomo? To uwaga […]

JEST RODZINNIE, życie

Nie było Cię, Mamo…

Nie było Cię Mamo… Nie było Cię Mamo… kiedy dziecko wydało pierwszy krzyk, wtedy kiedy był czas na kongurowanie i przytulanie z całych sił, żeby pocałować i zapewnić, że ten maleńki człowiek jest teraz całym Twoim światem. Nie było wzruszenia i łez niezdarnie wycieranych z buzi dziecka, jakie zazwyczaj zalewają […]