Wyobrażasz sobie imprezę rodzinną bez tortu? Bo ja nie. Kiedyś wydawały mi się bardzo skomplikowane i wręcz płakałam, jak miałam je przygotowywać… Aż stwierdziłam, że przecież tort ma tylko dwa zadania: ma być smaczny i cieszyć oko. I wcale nie trzeba być mistrzem cukiernictwa, żeby takie cuda przygotować. Oczywiście, mnie też zachwycają torty z masy plastycznej – ale wiem, że przygotowanie takiego zajęło by mi pół dnia, a za efekty i tak ręki uciąć bym sobie nie dała. Dlatego przestałam komplikować. Stawiam na proste rozwiązania i Wam też ten sposób polecam! Tak jak dzisiejszy tort – choć nie jest perfekcyjny, dla mnie jest idealny. I przepyszny!
Do przygotowania tego tortu zmotywowały mnie dziewczyny z… Orsay. Miałam wybrać stylizację i przygotować do niej coś idealnie pasującego. Dałam radę? Moim zdaniem strój świetnie komponuje się z tym obłędnym tortem 🙂 Właściwie to wyglądam jak taki torcik w wersji ludzkiej – jest biało, różowo i czekoladowo. Co prawda w bluzce mam złote aplikacje, a na torcie ich nie widać… Ale w środku jest mnóstwo cynamonu! Czyli jednak złoto jest 🙂
Przepis na tort podaję, a zestaw ubrań znajdziecie tutaj:
BEZA – biała bluzka z ozdobą przy dekolcie,
CZEKOLADA – spódniczka z aplikacjami,
CUKROWE LIZAKI – balonowy kardigan
Taki torcik w rozmiarze 36 🙂
A teraz obiecany przepis na tort piernikowy. Pachnie cynamonem, wanilią, świętami… a najważniejsze, że jest banalnie prosty, szybki i pyszny!
CIASTO:
- 3 jajka,
- 3/4 szklanki brązowego cukru,
- 2 łyżeczki cukru waniliowego,
- 1/2 szklanki oleju rzepakowego (ja dodaje taki tłoczony na zimno),
- 2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej,
- 1 łyżeczka sody,
- 3/4 szklanki mleka,
- 3 łyżki ciemnego kakao,
- 2 łyżeczki cynamonu,
- łyżeczka przyprawy korzennej,
- 4-5 łyżek ulubionych powideł lub konfitury, czy dżemu.
Można wrzucić wszystkie składniki do miski i miksować do połączenia składników. Ja jednak robię tak: włączam robota kuchennego i po kolei dodaje składniki, w kolejności jak napisałam. Czyli zaczynam od utarcia jajek z cukrem i tak dalej. Ciasto wylewam do dwóch małych tortownic 16 cm średnicy – jak nie macie, możecie upiec na dużej, prostokątnej blaszce, a potem wyciąć koła. Albo zrobić tort w standardowej tortownicy – wtedy wszystko wlewacie do jednej. Pieczemy ok. 45 minut w 165 stopniach z termoobiegiem.
DODATKI:
- ulubiona konfitura,
- masa marcepanowa lub sam marcepan,
- opakowanie serka sernikowego, u mnie President 350 g,
- 2 czekolady, u mnie gorzkie, bo genialnie komponują się ze słodkimi bezami,
- kilka pierników (przepis tutaj), bezy (przepis tutaj), lizaki cukrowe.
WYKONANIE:
- Każdy placek tortu kroimy na trzy części.
- Przekładamy: placek, konfitura, marcepan. I tak do ostatniego placka.
- Dekoracja: cały tort smarujemy serkiem, możecie dodać cukru pudru, jeśli potrzebujecie.
- Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, można łyżkę masła. Polewamy czekoladą ciasto, delikatnie po brzegach, aby dekoracyjnie spływała.
- Dekorujemy piernikami, bezami i lizakami.
Kto wypróbuje?