Piernik renifer. Banalny przepis na świąteczne ciasto

Piernik, wyobrażasz sobie bez niego święta? Ja nie! Co roku kombinuje z różnymi przepisami, testuje różne rozwiązania. W sobotę mieliśmy imprezę rodzinną, urodziny Kacperka, więc chciałam zrobić coś z dziecięcym akcentem. I tak powstał ten piernik – proste rozwiązanie są zawsze najlepsze. Nie miałam orzechów, więc dodałam… mieszankę zdrowych musli. Akurat miałam taką świąteczną, pachnącą cynamonem.

Przygotowanie piernika zajmie Wam chwilę, dekoracja jeszcze krócej – u nas dekorował Kacperek. Ja pomagałam mu troszkę z oczkami.

Składniki:

  • 60 g masła,
  • 1/2 szklanki cukru,
  • 2-3 łyżki powideł, u mnie śliwkowe z kakao,
  • jajko,
  • 1 szklanka mąki,
  • 1/2 szklanki mleka,
  • 1 łyżeczka sody,
  • 1 łyżeczka cynamonu,
  • 1 łyżeczka kakao,
  • 2 garści ulubionych, zdrowych musli – u mnie Mixit mieszanka świąteczna, płatki owsiane, cynamonowe, suszone owoce, orzechy, migdały, płatki czekoladowe.

Wykonanie:

  • Ucieramy w mikserze masło z cukrem, dodajemy powidła i jajko.
  • Stopniowo dodajemy pozostałe składniki cały czas ucierając ciasto.
  • Pieczemy w tortownicy 26 cm średnicy, w 180 stopniach opcja góra-dół przez 35 minut.

Dekoracja:

  • Ścinamy zbyt wyrośniętą górę ciasta, aby było płaskie.
  • Rozpuszczamy 2 tabliczki ulubionej czekolady, polewamy na cieście, wyrównujemy.
  • Kiedy czekolada zastygnie, zdejmujemy obręcz tortownicy, kroimy ciasto na 8 kawałków.
  • Robimy oczka z czekoladowych, czerwonych drażetek, oczka z białych+źrenice z rozpuszczonej czekolady.
  • Rogi robimy z precelków.

Lubicie ciasta w takiej wersji?

 

PS. U Agi MyLifestyle inna wersja tego reniferowego ciasta – O tutaj 🙂

*Tekst archiwalny 12/2018

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, UDOSTĘPNIJ go proszę
– skoro podoba się Tobie, może spodoba się też Twoim znajomym?

Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co się u nas dzieje – na FACEBOOKU codziennie rozdaje mnóstwo dobrej energii i humoru! Dołącz do nas – pijemy kawę, śmiejemy się,
dyskutujemy, rozwiązujemy problemy, wzruszamy się!

Jeśli chcesz się pośmiać, zmotywować i przekonać, że pyszne jedzenie pachnie nawet przez ekran – dołącz do mnie na INSTAGRAMIE! Czekają tutaj na Ciebie nie tylko piękne zdjęcia, ale i życiowe historie na Instastories!
Czekam na Ciebie!