Krem z buraka dla zdrowia i urody

Burak kojarzy się przede wszystkim z barszczem, zwłaszcza wigilijnym lub wiosenną botwinką. Choć każdy z nas wie, że burak to zdrowe warzywo, wciąż rzadko po nie sięgamy… Szkoda! Bo buraka można jeść na mnóstwo sposobów – zupy, sałatki, przystawki lub soki. Nie ważne, którą wersję wybierzemy – każda jest trafnym wyborem! I zdrowym.

Kilka tygodni temu odkryłam buraka na nowo i od tej pory dbam, żeby był ciągle obecny w naszej diecie. Krem
z buraków, jaki ostatnio przygotowałam był strzałem w dziesiątkę – choć przyznaję, że miałam co do niego mieszane uczucia. Zanim jednak o przepisie, przyjrzyjmy się lepiej burakowi – od środka! Warto, bo to czerwone warzywo jest tak samo dobre dla naszego zdrowia, jak i dla urody – a to już poważny argument! 🙂

Co ciekawe, burak ma mało witamin – zawiera kwas foliowy, witaminę C oraz witaminy z grupy B. ALE! Ma mnóstwo składników mineralnych – znajdziemy w nim dużo żelaza, potasu, wapnia i magnezu, a także cynku, miedzi czy kobaltu i kilka innych m.in. rzadko spotykane rubid oraz cez.

I po nam te buraki?

Po pierwsze: mają działanie przeciwnowotworowe. Betanina zawarta w burakach chroni organizm przed destrukcyjnym działanie wolnych rodników.
Po drugie: doskonale nawilżają skórę i chronią ją przed szybkim starzeniem się.
Po trzecie: doskonale oczyszczają organizm z toksyn, co ma wpływ zarówno na samopoczucie, jak i na wygląd skóry.
Po czwarte: wzmacniają odporność – warto sięgać po nie zwłaszcza jesienią i zimą.
Po piąte: zapewniają mocne włosy i paznokcie.
Po szóste: zawarty w nich kwas foliowy gwarantuje dobry rozwój płodu.
Po siódme: zapobiegają anemii. Ba! Wspomagają cały układ krwionośny.

I jeszcze coś – w burakach znajduje się bor. Gdzieś wyczytałam, że jego działanie porównywane jest do wiagry 🙂

A teraz już obiecany przepis!

Idealny krem z buraków
Dwa buraki, cebula, ząbek czosnku, jabłko, ¼ selera, marchewka, ziemniak, olej rzepakowy, sól, pieprz, czarnuszka, koperek.

Buraki i jabłko kroimy na połówki i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na ok. 15 minut – ja skorzystałam z miniopiekacza. Po tym czasie obieramy buraki i jabłka i kroimy w kostkę – tak samo robimy z resztą warzyw.

W garnku rozgrzewamy dwie łyżki dobrej jakości oleju rzepakowego. Wsypujemy cebulę i czosnek, chwilę smażymy. Dodajemy ziemniaka, marchewkę i seler – smażymy na małym ogniu ok. 2-3 minut. Następnie dodajemy buraki oraz jabłko. Całość smażymy 5 minut, następnie zalewamy szklanką gorącej wody i doprawiamy solą i pieprzem. Zupę gotujemy do czasu, aż warzywa zmiękną. Krem po zmiksowaniu jest dosyć gęsty, ja czasem dolewam do niego więcej wody. Po wlaniu do miseczek posypujemy zupę koperkiem i czarnuszką.

Mniami!

b1

Krem z buraków i jabłka