Wszystkie wady wyciskarki. 9 zarzutów, które warto znać. I nie dać sobie więcej wcisnąć… kitu.

„Karola, dostałam od Jurka na zaręczyny… wyciskarkę. Serio. Pierwsze co, to bardzo się wkurzyłam – jeszcze nawet ślubu nie było, a on mi wyciskarkę kupuje. Udusić go, to mało! Fakt, lekarz mnie upominał, że słodkości pora zamienić na warzywa i owoce, mama dała mi starą sokowirówkę, ale po dwóch dniach oddałam ją. Z pękniętym sitkiem. A kolejnego dnia ten przychodzi mi z wyciskarką. A kiedy powiedział mi, ile to kosztuje, chciałam oddać od razu bez rozpakowywania.” Tak słuchałam, słuchałam, i nie wiedziałam, dokąd zmierza ta rozmowa, bo jeszcze wyciskarki nie miałam i chciałam się poradzić, czy warto. A wiadomo, sąsiadka i szwagier to najlepsze źródła wiedzy, co tam tysiące innych opinii i badań naukowych 🙂 „Jurek poza wyciskarką, przywiózł mi dwie siatki warzyw i owoców. Bo ja to tak średnio przepadam za zieleniną i sama kupiłabym pewnie tylko jabłka. A potem jeszcze dodał, że jak nie będzie mi pasowała, to jego brat ją od nas odkupi i ustalamy, że nie było tematu.Karola! Po tygodniu przepadłam. Wiesz, chciałam na cwaniaka – otworzyłam książeczkę z przepisami i pomyślałam, że wybiorę jakieś najtrudniejsze i mi się odechce. A tu klops. Zaczęłam robić soki, koktajle, zrobiłam nawet domowe mleko migdałowe do owsianki, lody truskawkowe na grilla, zupę do pracy, a jak przyszli goście, to i drinki. Ty się nawet nie zastanawiaj, tylko bierz.”

No i wzięłam.

Czy ja Cię zaskoczę mówiąc, że początkowo miałam takie podejście, jak Ania? Zwalała mnie z nóg cena – bo pierwsze, co pojawiało się w głowie, to myśl, że dwa tysiące za sokowirówkę, to lekka przesada. A potem zaczęłam jej używać, dzień w dzień i odwołuje swoje słowa. I wiem, że takich jak ja, jest dużo więcej – dlatego przygotowałam dla Ciebie kilka zarzutów, najczęstszych zarzutów pod adresem wyciskarki, i odniesienie do moich odczuć, ale i faktów. A może przede wszystkim faktów. Idąc tym tropem, że sąsiadka prawdę Ci powie, zaufaj mi 🙂

A żeby nie być gołosłownym – jest pandemia, siedzimy w domu i używamy wyciskarki wolnoobrotowej Kuvings dzień w dzień od kilku miesięcy. Zgadza się – dzień w dzień. Także znam ją dosłownie na wylot.

ZARZUT 1: Wyciskarka to to samo, co sokowirówka

A wiesz, że ja przez lata też tak myślałam? Nie zliczę, ile sokowirówek mi się zepsuło po drodze – w dwóch pękło sitko na buraczku, w trzech spalił się silnik, a historii reszty nie pamiętam. Tak – miałam tyle sokowirówek. Bo od kilku lat pijemy soki niemal dzień w dzień. Zaczęliśmy, kiedy byłam w ciąży niemal 10 lat temu i przez ten czas trochę sprzętu przewinęło się przez dom. Poza tym, że wyciskarka jest wyprodukowana z dużo trwalszych materiałów, to jest różnica w jakości oraz konsystencji przygotowanego soku – ten z wyciskarki nie rozwarstwia się i zdecydowanie wolniej utlenia. To wszystko sprawia, że dłużej zachowuje kolor, smak i świeżość. Warto wspomnieć, że sokowirówka a wyciskarka to dwa zupełnie inne sprzęty, opierające się na innej zasadzie robienia soku. Sokowirówka rozdrabnia i odwirowuje – stosuje się tutaj bardzo wysokie obroty, które nagrzewają jej części. Stąd może powodować zanik drogocennych fitoskładników – to także powód powstawania piany w soku. Dzieje się tak, gdyż sok jest bardzo mocno napowietrzany i dość szybko się utlenia. Wyciskarka natomiast miażdży i przeciska przez sitko, stosując wolne obroty (40-50 na minutę) i nie nagrzewa się – stąd większość fitoskładników pozostaje bez zmian, a sok jest klarowny, jednolity i bez piany.

ZARZUT 2: Ponad 2 tysiące, to przesada

I tu jest odpowiedź na pytanie, dlaczego przez 10 lat przewinęło się przez nasz dom tyle sokowirówek – bo zawsze szkoda było mi pieniędzy na wyciskarkę. Choć gdybym tak zliczyła wydane pieniądze, pewnie przewyższyły by już kwotę wyciskarki. Tak, ponad 2 tysiące złotych to bardzo wysoka cena – bardzo. Tylko… to się po prostu zwraca. Kupujesz sprzęt, który ma 10 lat gwarancji. Do tego dostajesz sitko na sok, smothie i sorbety. Ja w wyciskarce robię jeszcze zupy, lody, koktajle, mleko migdałowe, puree do obiadu. Sprzęt wykorzystuję maksymalnie i po kilku dniach wyzbyłam się wyrzutów, że mam w domu tak drogi sprzęt. Traktuję to, jako genialną inwestycję w zdrowie swoje i swojej rodziny.

ZARZUT 3: 9 kg wagi – jak ją przenosić?

Też miałam takie myśli. Ale skoro używam jej dzień w dzień, stoi cały czas w jednym miejscu, na widoku. Pewnie zastanawiasz się, co w niej tyle waży. Materiały, z jakich jest wykonana, to m.in. stal nierdzewna. I teraz Cię zaskoczę – wagę 9 kg obejmuje niemal w całości silnik o ogromnej mocy. Stąd taka masa. I umówmy się – wyciskarka nie jest mała. Pojemność na sok to 400 ml. Kacper zawsze napełnia cały zbiornik, a później otwiera korek niekapek i efektownie, jak w filmie, sok wlewa się do pojemnika. Za te pieniądze takie miłe dla oka efekty celebrujemy 🙂

ZARZUT 4: Głośna!

Cicha. Wyciskarka wykonuje 50 obrotów na minutę, co sprawia, że nie należy do najgłośniejszych. Można spokojnie rozmawiać przez telefon lub słuchać radia. Zdecydowanie głośniej działa czyścik odkurzający podłogę. Jedyne, co jest naprawdę głośne, to zgniatanie niektórych warzyw i owoców, zwłaszcza tych twardych. Wszystkie inne można wyciskać nawet, kiedy dziecko śpi.

ZARZUT 5: Uciążliwe czyszczenie sitek!

NIENAWIDZĘ! Bardzo nie lubiłam tego w sokowirówkach. Pamiętam, jak moja koleżanka po każdym użyciu sokowirówki czyściła sitko szczoteczką do zębów. Tu w wyciskarce na szczęście mycie jest błyskawiczne, a do czyszczenia sitek szczoteczkami dołączonymi do zestawu… angażuję męża. Tak sprawiedliwie – ja robie sok, on myje sitko 🙂 I co ważne – obrotowym sitkiem pod bieżącą wodą umyjesz sitko w kilka sekund!

 

ZARZUT 6: Wolnoobrotowa, czyli praca trwa bardzo długo

Zawsze można poscrollować instagram 🙂 I to jest znacząca różnica, między sokowirówką, a wyciskarką. Sokowirówka błyskawicznie mieli owoce i warzywa, natomiast wyciskarka powoli je zgniata. Zrobienie soku dla mojej rodziny to czas ok 3-4 minut. No i co ważne – to, że działa wolno sprawia, że warzywa i owoce zachowują moc witamin, a pulpa, czyli resztki, jest sucha. Nie zawiera soku. A może podejmiesz wyzwanie? Szybciej zrobisz kawę z ekspresu czy filiżankę soku z wyciskarki? 🙂 Nieoficjalnie Ci powiem… że sok szybciej 😀

 

ZARZUT 7: Niebezpieczna do pracy z dziećmi

To bardzo poważny zarzut – mam dwójkę dzieci i cokolwiek kupuję, zwracam ogromną uwagę na bezpieczeństwo użytkowania. Moje dzieci lubią ze mną gotować, dlatego wszystko musi być dostosowane do nich. Tak jak Ci wspomniałam wcześniej, wyciskarki używamy codziennie. Przeważnie to Kacper wyciska soki i jest odpowiedzialny na obsługę Kuvingsa. Ja mam różne doświadczenia ze sprzętami i wiele uszkodzeń wynikających i z mojej nieuwagi, i z niedopatrzenia producenta. Tutaj na szczęście jest klapka Flip Gate – doskonale chroni, żeby dzieci nie włożyły palców do środka. Nie ma takiej możliwości. I co ważne – wyciskarka nie włączy się, jeśli nie jest poprawnie zamontowana i nie jest nałożona górna klapa. Testowałam. Nie ma za co 🙂

ZARZUT 8: Lepiej kupić jednodniowy soczek na mieści, do pracy

A może lepiej zrobić w domu i zabrać ze sobą do pracy? Taki sok szczelnie zamknięty, przechowywany w lodówce zachowuje świeżość nawet do 72 godzin.

 

ZARZUT 9: Nie wierzę, że picie soków coś daje

Bo tu nie ma co wierzyć – tu trzeba spróbować 🙂 Zapewniam, zobaczysz różnicę w samopoczuciu już po tygodniu regularnego picia soków. I wiem, co mi powiesz – a co, jeśli nie zechce Ci się robić? Tutaj weź przykład z mojej koleżanki Marty. Zawsze powtarza, że jak wyda na coś dużo pieniędzy, to choćby nie wiem co, będzie tego używała, żeby jej się zwróciło. Szalona metoda, ale skutkuje 🙂

 

 

Gdybyś miała jakieś pytania odnośnie wyciskarki, chciała wpaść do mnie na sok lub po prostu popytać, pisz śmiało. I nie, nie będę Cię namawiała na zakup wyciskarki, bo nie na tym mi zależy – wiem, że to bardzo drogi sprzęt i musisz być w 100 procentach przekonana, że jest Ci potrzebny i będziesz go używała. Ja stosuję dzień w dzień i wiem, że u osób takich jak ja, ten zakup zwraca się bardzo szybko.

 

Zostawiam Ci też kod zniżkowy, dzięki któremu kupisz wyciskarkę aż
o 240 zł taniej! Kliknij TUTAJ

I tak, jak wspomniałam wyżej, zawsze możesz do mnie napisać i zapytać 🙂

*Wpis powstał we współpracy z marką Kuvings.