Sukienka nieciążowa, idealna w czasie ciąży i po… ZAWSZE! Mój hit jesieni!

Od początku ciąży idealnie było mi śmigać w jeansach i luźnych bluzkach. Okres wyprzedaży okazał się dla mnie bardzo łaskawy i kupiłam mnóstwo bluzek i sweterków w sieciówkach, po bardzo rozsądnych cenach. W końcu to ubrania na kilka miesięcy, czasem mniej. Tak się ułożyło, że rzeczy kupuje w rozmiarze, jaki nosi moja mama. Więc w październiku, na swoje urodziny, dostanie ode mnie dużą pakę ubrań 🙂 Nie ukrywam, że teraz przyszedł czas, kiedy w jeansach zaczyna mi być średnio wygodnie. Brzuch jest już naprawdę spory i jeansy trochę mnie gniotą, zwłaszcza podczas podróży autem. Moim ulubionym zestawem są teraz sukienki i pończochy samonośne – pogoda dopisuje, więc noszę je do sukienek niemal non stop. Wybieram takie lecznicze, bo dzięki temu nogi nie są zmęczone.

Jesień tuż-tuż, odłożyłam jeansy, luźne bluzki w które już się nie mieszczę i zaczęłam mierzyć sukienki. Zgadza się – mam ich zaledwie kilka. I trzeba było uzupełnić garderobę. Mój wybór padł na dzianinową sukienkę, prążkowaną z golfem. Kiedy rozmawiałam z Madzią z Orsay, powiedziałam że być może wcisnę się w 38, ale 40 będzie bezpieczne. I teraz wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy zmierzyłam sukienkę – leżała wręcz idealnie, a na metce rozmiar… 36. Wiem, rozmiar nie ma tutaj żadnego znaczenia, bo to tylko cyferki, ale – ta sukienka nie dość, że idealnie prezentuje się w ciąży, to i po urodzeniu córeczki posłuży mi jeszcze długo. Jesień okazuje się być bardzo wdzięczna! Sukienką jestem szczerze zachwycona, bo jest elastyczna, oddychająca i mięciutka – i co najważniejsze, golf jest niegryzący i luźny, a ja całe życie miałam na golfy alergie 🙂 Jednak w tym wszystkim najbardziej zaskoczyła mnie cena sukienki – 79 zł. Dawno, naprawdę dawno nie trafiłam na tak fajną kieckę, w której mam ochotę chodzić non stop! Do kompletu dorzuciłam czarne botki na małym obcasie i bardzo modny w tym sezonie plecak – mieści naprawdę dużo, a to ważne, bo niedługo wrzucę do niego pampersy, chusteczki i inne dzidziusiowe rzeczy.

Lubicie takie praktyczne rozwiązania?

Sukienka – ORSAY
Botki – ORSAY
Plecak – ORSAY