Kiedy wiesz, że to co robisz ma sens

Kiedy wiesz, że to co robisz ma sens

Siedziałam przed komputerem, kiedy zadzwoniła do mnie Asia. „Widziałaś?” – zapytała! „Właśnie oglądam” – odpowiedziałam. „Jesteśmy Karola!”.

Tego dnia, jak co roku na początku grudnia, został opublikowany Ranking Najbardziej Wpływowych Blogerów 2017 roku tworzony przez szefa wszystkich szefów, czyli Tomka Tomczyka – Jason Hunt. Ranking, który śledzę od kilku lat, który każdego roku wywołuje mnóstwo emocji i pewnie większość blogerów chciałaby się w nim znaleźć, już nie mówię o świeżakach, takich jak ja – w tym roku była 10 edycja. W tym rankingu wyróżnia się najbardziej wpływowych blogerów, nie popularnych, mijającego roku – jest złota, srebrna i brązowa dziesiątka. Genialne osobowości, które podziwiam za ogrom pracy, jaki wkładają w to, co robią.

Jest też kategoria Wschodzących Gwiazd Blogosfery. Miejsce dla osób, które dopiero zaczynają. I ja się w niej znalazłam! Wśród tych wszystkich wspaniałych osób! Poziom mojego wzruszenia, zadowolenia, szczęścia i endorfin sięgał i nadal sięga bardzo wysoko! Bo poza wyróżnieniem i mobilizacją, to też wielka odpowiedzialność. Grudzień spędzę na planowaniu – tak, żeby w przyszłym roku dać z siebie więcej, wciąż Was inspirować i motywować! Warto wierzyć w marzenia, warto iść za głosem serca, czasem po prąd – ale iść, mimo tego, że czasem zwyczajnie człowiek zaczyna wątpić. Ten ranking powieszę sobie nad łóżkiem! 🙂

W tej kategorii jest też ze mną Agata, cudowna miniaturowa.pl, jest Asia z mynaswoim.pl, jest Monia z parisbymoni.com, Agnieszka z tasteandtravel.pl i fantastyczne małżeństwo, czyli szalonewalizki.pl. Bardzo Wam wszystkim gratuluje – tworzycie wyjątkowe miejsca! Ranking dał mi niesamowitego kopa mobilizacyjnego i po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że to co robię, ma sens. Wam pewnie tak samo!

jasonhunt2

Ale…

Nie byłoby mnie tam, gdyby nie Wy. Gdyby nie moi najcudowniejsi Czytelnicy pod słońcem. Jesteście moją dumą, moim największym sukcesem blogowania. Nie byłoby tego miejsca, gdyby nie Wasze reakcje, komentarze, Wasze historie, Wasza otwartość. Z wieloma z Was zdążyłam się zakolegować, poznać Wasze historie, smutki i radości. Jestem wzruszona, kiedy dostaję od Was wiadomości prywatne i nie raz siedzę do nocy, żeby na nie odpowiedzieć. Czasem mam kilka dni poślizgu, wiem. Ale ZAWSZE odpisuję na Wszystkie wiadomości – bo jesteście dla mnie ważni. To Wy tworzycie to miejsce razem ze mną. Bo mobilizujemy się wzajemnie – czy może być lepszy układ? Dziękuję Wam za to bardzo mocno, z całego serducha! Dzięki Wam niemożliwe jest możliwe, a blog „Kinka” jest potwierdzeniem tego, że można zbudować fajne miejsce w sieci bez kontrowersji, tabloidowych tytułów i wywoływania burzy pod każdym tekstem. To miejsce, o jakim marzyłam.

Mam też dla Was taką małą refleksję…

Nie da się naprawić samemu całego świata. Ale można naprawić jego ułamek. Można sprawić, że dzięki temu, co robisz, ktoś się uśmiechnie, komuś poprawisz humor, dasz mu siłę, energię, dasz mu dobre słowo, nadzieję i wsparcie. I tyle wystarczy. Kiedy dostaję wiadomość od kogoś, kto jest na początku drogi o zdrowie i czytam: „Już się nie boję. Wiem, że dam radę. Wygram tę walk” – ściska mnie w sercu i wiem, że warto. Że warto pisać, choćby dla jednej osoby, której pomogę. Każdy z Was jest cenny.

Dlatego nigdy nie wątpcie w sens tego, co robicie. Nawet na małą skalę. Bo nawet nie wiecie, ile to, co dla Was nic nie znaczy, może znaczyć dla kogoś innego. Nawet jeśli wywołacie jeden uśmiech na twarzy, jednej osobie dobrze doradzicie, a nawet być może uratujecie jej życie. Warto. Dla każdej jednej osoby warto.

Dziękuję.

 

zdjęcie: JasonHunt.pl

POZDRAWIAM!

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, UDOSTĘPNIJ go proszę
– skoro podoba się Tobie, może spodoba się też Twoim znajomym?

Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co się u nas dzieje – na FACEBOOKU codziennie rozdaje mnóstwo dobrej energii i humoru! Dołącz do nas – pijemy kawę, śmiejemy się,
dyskutujemy, rozwiązujemy problemy, wzruszamy się!

Jeśli chcesz się pośmiać, zmotywować i przekonać, że pyszne jedzenie pachnie nawet przez ekran – dołącz do mnie na INSTAGRAMIE! Czekają tutaj na Ciebie nie tylko piękne zdjęcia, ale i życiowe historie na Instastories!
Czekam na Ciebie!