Głowa boli. Dlaczego?

Ostatnio przez kilka dni męczyłam się z wyjątkowo dokuczliwym bólem głowy. Zdarza mi się to wyjątkowo sporadycznie, ale jak już się pojawi, to odczuwam ból ze zdwojoną siłą. Kiedy zapytałam Was na facebooku o Wasze sposoby na radzenie sobie z bólem głowy, byłam zaskoczona tak dużym odzewem z Waszej strony. Wtedy też doszłam do wniosku, że ból głowy jest takim rodzajem bólu, który nie tylko powoduje ból fizyczny, ale uniemożliwia nam normalne funkcjonowanie, pracę, zajmowanie się domem…. i relaks.

W moim przypadku sprawdza się to w 100 proc. Dlatego kiedy czuję migrenowy ból głowy, od razu biorę tabletkę przeciwbólową. Staram się nie dopuścić do sytuacji, kiedy ból będzie już wyjątkowo dokuczliwy. W takiej sytuacji pomaga mi zwykły Apap. W myśl zasady, że lepiej zapobiegać niż leczyć, poszperałam trochę, popytałam i coś znalazłam – najczęstsze przyczyny bólu głowy. Niektóre dość zaskakujące…

(UWAGA! Mowa tutaj o sporadycznych bólach głowy, a nie stałych, mogących być objawem poważnej choroby).

PRZYCZYNY BÓLU GŁOWY

EMOCJE – bardzo często ból głowy jest wynikiem stresu, nagromadzenia złych emocji, strachu. Kiedy dokucza od kilku dni, a Ty masz problemy w pracy lub w domu, to one mogą być przyczyną złego samopoczucia.

ODWODNIENIE – ostatnio przetestowałam na sobie. Odkąd podjęłam się Wiosennego Wyzwania, staram się pić codziennie ok. 2 litrów wody. W czasie weekendu sobie odpuściłam, a przyzwyczajony do dużej ilości wody organizm zaprotestował. Latem o odpowiednie nawodnienie nie trudno, ponieważ na słońcu nikt nie musi nas namawiać na uzupełnianie płynów. Inaczej jest zimą, kiedy nie odczuwamy często pragnienia… a już 5 proc. utraty wody w organizmie może powodować bóle głowy! Dochodzą do tego problemy z koncentracją i zmęczenie.

GŁÓD – tutaj mogę pisać na swoim przykładzie. Jeśli nie zjem rano śniadania, a przerwy między kolejnymi posiłkami będę wynosiły więcej niż 3 godziny, ból głowy pewny jak w banku! Długotrwałe uczucie głodu powoduje u mnie bardzo złe samopoczucie i silny ból głowy, którego można się pozbyć tylko za pomocą leku przeciwbólowego… oczywiście po zjedzeniu posiłku.

ZŁE JEDZENIE – złe samopoczucie po posiłku i ból głowy mogą być wynikiem nie tyle nieświeżego jedzenie, co składników, jakich do jedzenia dodano. Konserwanty, barwniki, słodziki i inne tego typu substancje, mogą silnie wpływać na to, jak się czujemy.

OTOCZENIE CI NIE SPRZYJA – zbyt dużo kurzu, nowy mebel, farba lub dywan, mogą wydzielać zapach, który wyjątkowo nam nie pasuje. Wyzwalaczem bólu może być też źle wywietrzone pomieszczenie, kiepska wentylacja lub bardzo suche powietrze.

WYSIŁEK FIZYCZNY – jeśli ćwiczysz sporadycznie, uważaj na siebie! Długotrwały i intensywny wysiłek raz na jakiś czas, może dać Ci mocno w kość i powodować silny ból głowy. Pamiętaj, aby ćwiczyć rozsądnie, może mniej intensywnie i uzupełniać minerały napojami.

ZŁA POZYCJA – bóle głowy często związane są z kręgosłupem.

ZIMNE LODY – jestem tutaj klasycznym przypadkiem. Z tego co czytałam, naukowcy wciąż pracują nad rozwiązaniem tej zagadki. Dotychczas udało się ustalić tylko tyle, że istotną rolę odgrywa tutaj bardzo silnie unerwione podniebienie.

NIEDOBÓR ŚWIEŻEGO POWIETRZA – niedobór tlenu powoduje złe samopoczucie, ospałość, problemy z koncentracją i prowadzi często do bólu głowy.

EFEKT „POTABLETKOWY” – słyszałam o tym od kilku osób. Jeśli często sięga się po tabletki przeciwbólowe, w tym typowe na migrenę, może pojawić się ból głowy polekowy. Tego rodzaju ból głowy pojawia się też w przypadku, kiedy jesteśmy uzależnieni od leków przeciwbólowych.

Jak poradzić sobie z bólem głowy bez sięgania po tabletkę?

I tutaj to Wy przyszliście z cennymi radami i sposobami, o których nie miałam pojęcia. Ale próbuję! Zostawiam tutaj tę całą skarbnicę wiedzy, może komuś się przyda – ból głowy jest straszny, uniemożliwia normalne funkcjonowanie, dlatego warto znać różne triki, jak sobie z nim radzić.

  1. Położyć się spać na 15 minut, najlepiej w ciemnym pomieszczeniu.
  2. Schłodzone plasterki cytryny układać na czole i skroniach, a na to wilgotny okład.
  3. Filiżanka zielonej herbaty.
  4. Masaż głowy – i tak tu Ania dodała, koniecznie pół godziny niech mąż masuje.
  5. Kurkuma i imbir – rozpuścić w wodzie i wypić.
  6. Pół łyżeczki kurkumy lub soli himalajskiej na szklankę wody – i pijemy.
  7. Dawka magnezu większa niż zwykle.
  8. Spacer na świeżym powietrzu.
  9. Wypicie dużej ilości wody, najlepiej pół litra w pół godziny.
  10. Masaż karku oraz ramion.
  11. Sok ze świeżych owoców lub coś słodkiego.
  12. Kawa, jeśli ból głowy związany jest z niskim ciśnieniem.

Jeśli już faktycznie nic nie pomaga – jest jeden sposób. Sprawdzony, przetestowany na tysiącach, jak nie na milionach kobiet, sposób doskonały – zakupy. Błyszczyk, torebka lub nowe buty – oczywiście uzależnione jest to od skali bólu 🙂

fot. Paulina Młynarska