Czuję lato – żółta sukienka w miejskiej stylizacji

I pomyśleć, że tak bardzo brakowało mi wyjścia na miasto. Człowiek docenia takie banały, jak przejście się po starówce, kiedy zostaje mu to zabronione… Po czterech miesiącach w końcu poszłam pospacerować po mieście, bez maseczki, ot tak. Fantastyczne uczucie znów czuć namiastkę wolności…

Sukienka, którą mam na sobie, świetnie sprawdziła się na spacer, ale i genialnie będzie pasowała na uroczystości rodzinne, czy też grilla z przyjaciółmi. Dobrałam do niej lekki kapelusz, wiklinową torebkę i sandały na korku. Jest lekko, letni i niezobowiązująco. Mam na sobie rozmiar 34 i leży idealnie. Buty też w standardowym rozmiarze.

 

Sukienka – Orsay
Torebka – Orsay
Kapelusz – Orsay
Buty – Orsay