Złoto, czerń i…. kanarkowy płaszczyk!

Złoto, czerń i…. kanarkowy płaszczyk!

Moja miłość do sukienek trwa od wielu lat. To dla mniej zawsze trafiony wybór – sukienki są bardzo dziewczęce, lekkie, nadają się niemal na wszystkie okazje. Z sukienką nie trzeba też dużo kombinować, co dla mnie jest ogromnym ułatwieniem, bo decyzję o tym, co założę, podejmuję zazwyczaj 5 minut przed wyjściem z domu. Wtedy zamiast zestawiać bluzkę ze spódnicą, wybór pada na sukienkę. Wystarczy dobrać odpowiednie buty i torebkę. Gotowe.

Długo zastanawiałam się, jaki założyć płaszcz do tej eleganckiej sukienki. I choć miałam w głowie czarny, w końcu zawsze bezpieczny, postawiłam na kanarkowy. I to był doskonały wybór, bo przełamuje nie tylko klasyczny charakter stylizacji, ale i sprawia, że jesień od razu robi się kolorowa i radosna. Zestaw, jaki Wam dzisiaj pokazuję, miałam na randce z mężem. Sukienka żakardowa, z lekko poszerzanym dołem, ze złotymi wstawkami i góra bez rękawów, z gładkiego materiału. Do tego mała torebka i można ruszać w miasto. Kiedy pokazałam ten zestaw na Instagramie, padło kilkanaście pytań o to, czy torebka nie zaciąga materiału sukienki, bo ma naszyte koraliki. Nie, bo cały tył torebki jest gładki, co jest ogromnym plusem – bardzo nie lubię, kiedy aplikacje torebki niszczą mi ubrania, więc tutaj możecie być spokojni.

W dniu, kiedy robiliśmy zdjęcia była okropnie zimno! Jeszcze nigdy nie uwinęliśmy się ze zdjęciami w mniej niż 15 minut, mówię serio. Powiedziałam Radkowi, że musimy zdążyć, zanim będę miała czerwony nos z zimna. Choć tak teraz myślę, że w klimacie świąt czerwony nos a’la Rudolf nie byłby wcale taki zły. W każdym razie – zimno działa na mnie mobilizująco.

Chyba zdradzę Wam jeszcze jeden mój sekret, zanim pokaże zdjęcia. Jest jeszcze coś, co bardzo pomaga mi podczas robienia zakupów – gotowe zestawy ubraniowe. Czasem jest tak, że bardzo podoba mi się jakaś rzecz, a nie jestem do końca przekonana, z czym ją zestawić. Wtedy przeszukuję sklep internetowy w poszukiwaniu rzeczy z katalogu. Możliwość kupienia od razu całego zestawu jest dla mnie świetnym rozwiązaniem. Moja stylizacja pochodzi z opcji ‚Shop the look’, jaką proponuje Orsay. Zestaw ze zdjęć znajdziecie tutaj – sukienka i torebka Golden Hours.

Sukienka – Orsay
Torebka – Orsay
Płaszcz – Orsay

*Partnerem wpisu jest marka Orsay.