Lifting rzęs – zrobiłam to. Efekt: WOW!

Lifting rzęs – zrobiłam to. Efekt: WOW!

Od zawsze chciałam zagęścić rzęsy! Marzyły mi się takie gęste, długie i zakręcone, jak z okładki magazynu. I jak rano wstanę z łóżka, żeby oczy były takie piękne 🙂 Kilka dni temu byłam w salonie zrobić włosy i kiedy zobaczyłam rzęsy mojej fryzjerki Kamili, od razu o nie zapytałam. Byłam wręcz pewna, ze ma zagęszczone rzęsy. Na co ona odpowiedziała, że nie – ze to tylko lifting. Lifting rzęs.

Ludzie liftingują sobie różne rzeczy i ja o takich liftingach słyszałam. Ale o liftingu rzęs? Nigdy! Jak tylko Kamila skończyła czesać mi włosy, przeszłam się dwa pomieszczenia dalej, do kosmetyczki. Zapytałam, czy mogę sobie zrobić coś takiego, na czym to polega i Karolina zapisała mnie na 2 maja.

Przyjechałam na godzinę 12.00, rozłożyłam się na fotelu, zamknęłam oczy, a Karola zaczęła działać. Po półtorej godziny efekt przerósł moje oczekiwania – rzęsy były podkręcone. I w pełni moje! Karola je podniosła, dzięki czemu wyglądają na podkręcone. Teraz wystarczy tylko raz przeczesać je tuszem do rzęs i są przepiękne – długie, zakręcone i gęste. Kiedy pokazałam je na Instagramie i na Facebooku, zasypałyście mnie pytaniami. Od razu napisałam do Karoliny, czyli mojej kosmetyczki, i ona przygotowała dla Was opis zabiegu. To co, oddaję jej głos:

Pierwsze skojarzenie ze słowem lifting? TWARZ!
Poniekąd tak, bo przecież rzęsy to również twarz. Lifting rzęs to najnowszy trend w dziedzinie stylizacji oprawy oka, to piękne podkręcenie, które utrzymujące się do kliku tygodni.
Co więcej, efekty utrzymują się przez ok. 6 tygodni i ustępują stopniowo, bez tzw. „wyskubanej kury” na oku.
Cały proces polega na odpowiednim podklejeniu rzęs do silikonowych wałeczków oraz aplikacji kilku produktów,
które w pierwszych krokach pokręcają rzęsy, nadają kolor i finalnie odżywiają.
Zabieg jest w 100% bezpieczny, bezbolesny i odprężający.
Klientka ma wykonywany zabieg na leżąco z zamkniętymi oczami.
Preparaty wykorzystywane do liftingu rzęs, nie dotykają i nie podrażniają oczu,

od razu po jego wykonaniu można wrócić do swoich codziennych obowiązków,
jedynym zaleceniem jest unikania moczenia oczu przez 24h, zakaz korzystania z basenu i sauny .
Osobiście zalecam klientkom przeczesywanie rzęs raz dziennie szczoteczką,
którą daje pod koniec wizyty oraz opcjonalnie używanie odżywek przeznaczonych do rzęs,
w celu przedłużenia efektów oraz zwiększenia elastyczności włosa.
Po upływie wyżej wymienionych 24h rzęsy możemy moczyć, malować oraz wykonywać standardowy demakijaż. Oczywiście, jak przy każdym zabiegu istnieje kilka przeciwwskazań do jego wykonania, są to między innymi:
infekcje oczu, choroby alergiczne, zapalenie spojówek, jaskra, zaćma, całkowity brak rzęs oraz ich nadmierne wypadanie.
Lifting rzęs można powtarzać w zależności od czasu wzrostu naszych naturalnych rzęs.”

Tutaj jest efekt moich rzęs PRZED i PO :

cof

i PO:

cof

i jeszcze inna metamorfoza:

cof

cof

Cena zabiegu to ok. 100 zł, zmienia się w zależności od salonu. Jeśli chcecie zrobić rzęsy tam gdzie ja, to Karola przygotowała dla Was prezent: na hasło KINKABLOG otrzymujecie aż 10 procent zniżki na zabieg – zniżka obowiązuje cały miesiąc, czyli do końca maja. A ja robiłam rzęsy na Opolszczyźnie, w Głogówku w Atelier Barton, w studiu kosmetycznym Diamond Shine. Rzęsy robiła Karolina Król i to właśnie ona przygotowała cały powyższy opis.

Ja jestem już tydzień po i… jestem zachwycona!

 

POZDRAWIAM!

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, UDOSTĘPNIJ go proszę
– skoro podoba się Tobie, może spodoba się też Twoim znajomym?

Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co się u nas dzieje – na FACEBOOKU codziennie rozdaje mnóstwo dobrej energii i humoru! Dołącz do nas – pijemy kawę, śmiejemy się,
dyskutujemy, rozwiązujemy problemy, wzruszamy się!

Jeśli chcesz się pośmiać, zmotywować i przekonać, że pyszne jedzenie pachnie nawet przez ekran – dołącz do mnie na INSTAGRAMIE! Czekają tutaj na Ciebie nie tylko piękne zdjęcia, ale i życiowe historie na Instastories!
Czekam na Ciebie!