Prosta gra rodzinna, w którą każdy zagra bez czytania instrukcji!

Lubicie grać w gry rodzinne? Zanim odpowiecie, ustalmy jedną ważną rzecz – gry rodzinne to nie są tylko planszówki, choć to pierwsze, co przychodzi do głowy. Piszę o tym, bo wiem, że kiedy ktoś, kto planszówek nie lubi, słyszy „gra rodzinna” od razu odmawia. Perspektywa godzinnej rozgrywki, skomplikowanych zasad i niekończących się „ale” może faktycznie zniechęcać. 

Ale są wieczory, kiedy mamy wolne 15 minut i w coś by się zagrało. Na już. Bez analizowania, co kto lubi, ilu nas jest i czytania zasad. Czy wiesz, że są takie gry, gdzie otwierasz pudełko, nie musisz czytać instrukcji, siadasz i grasz – nie ważne, czy jesteście w 2 osoby, czy 10. To co? Dasz szansę grom rodzinnym?

Naprawdę warto, bo:

  • To świetny sposób, na spędzanie czasu z rodziną i bliskimi, przyjaciółmi – dużo śmiechu, luzu, rozmowy i co najważniejsze – budowanie relacji.
  • Czas poza ekranem – i tutaj nie musze nic dodawać.
  • Można być naprawdę tu i teraz – trzeba szybko reagować i nie ma czasu na rozmyślanie o pracy.
  • Logiczne myślenie i kreatywność.
  • Nauka wygrywania, przegrywania i empatii.

Jaka to gra?

A właściwie 2 gry – bo Stinky Pig oraz Stich od Goliath Games. Markę pewnie znacie, wiec nie jesteście zaskoczeni, że gry są fajne. 

Na czym polega gra?

Mamy tutaj Sticha albo świnkę, żetony oraz kostkę. Siadamy w kółko, lub naprzeciwko siebie – zależy ile jest osób. Próbowaliśmy też grać przy urodzinowym stole, także miejsce nie ma większego znaczenia. Trzeba tylko uważać, żeby Stich nie wpadł do barszczu 🙂


Zobacz, jak w nią gramy


Pierwsza osoba naciska brzuszek Sticha – zaczyna grać melodia. Teraz musimy się już spieszyć – rzut kostką i szybkie podanie zabawki osobie, którą wskazała kostka (lewo, prawo). Kiedy Stich zacznie się śmiać – koniec rundy. Osoba, która akurat trzymała go w rękach, bierze żeton. I gramy dalej. Wygrywa osoba, która ma najmniej żetonów.

Dlaczego lubimy te gry? Mamy w domu przedszkolaka – jesteśmy na etapie, kiedy uczymy się przegrywać. To trudne, ale każdy rodzic musi to przejść. Te gry, o których pisałam wyżej uczą tych umiejętności bardzo szybko – bo w ciągu 10 minut można 10 razy wygrać i przegrać. Uczymy się też empatii, pocieszania i traktowania porażki, jako czegoś zupełnie normalnego. I tego, że super cieszyć się z wygranej kogoś bliskiego!

Dajcie znać, czy znaliście tę grę!
A ja daje znak, że będą dostępne w sklepach Biedronka od 18 maja 2026.


Współpraca reklamowa z Goliath Games