Macierzyński i co dalej, gdy… nie masz gdzie lub nie chcesz wracać na etat?

Zmiany w moim życiu zawodowym zaczęły się w momencie… kiedy zostałam mamą. Wtedy zrozumiałam, że nie mogłabym wrócić do dawnej pracy, której poświęcałam zdecydowanie więcej niż 8 godzin dziennie. Priorytetem było moje dziecko, moja rodzina i nie wyobrażałam sobie pracy ponad siły kosztem najbliższych. Uwielbiałam to, co robiłam – wiedziałam jednak, że dziennikarstwo które kocham, to praca, ale też misja. Tutaj nie ma weekendów, wolnych świąt, są sytuacje awaryjne, a nienormowane godziny pracy to nic innego, jak bycie głową w pracy… cały czas. Chciałam to robić nadal, ale trochę na innych zasadach. Wtedy chcąc łączyć macierzyństwo z rozwojem osobistym, pracą, założyłam firmę i zostałam dziennikarką zza domowego biurka. Każdy kto pracował z domu wie, że to nie jest prosta sprawa, ale na tamtą chwilę chciałam być zwyczajnie z dzieckiem.

Dzisiaj kolejny raz jestem w momencie zmian. Kacper chodzi do zerówki, więc mam zdecydowanie więcej czasu na pracę z domu. Jak to ogarnąć, żeby przejść na swoje? Ja nie ukrywam, że korzystam z wielu szkoleń, darmowych wyzwań, webinarów, książek – wszystko, co pomaga mi przyswoić wiedzę o biznesie.

Dlatego z całego serducha chciałabym Wam o czymś opowiedzieć – jeśli jesteś mamą na macierzyńskim, mamą która nie chce wracać na etat lub szykuje się do powrotu do pracy po macierzyńskim, mam dla Ciebie coś fantastycznego!

Kilka dni temu moje cudowne koleżanki Ania z Karoliną otworzyły…  MAMA ACADEMY! Miejsce, w którym uczą mamy podstaw biznesu, od pomysłu po realizację i motywują, żeby szklanka zawsze była w połowie pełna.

Sama jestem pilną studentką akademii, przez to wiem, że to miejsca jest fantastyczne i polecam z czystym sumieniem – Jesteśmy mamami, najlepszy czas na karierę dopiero przed nami! Bo bycie mamą to nie ograniczenia, to morze możliwości! Uwierz mi! Bo ja też porywam się z motyką na słońce i… wiem, że tam dotrę! Ty także!

Oddaję głos Ani, bo kto jak nie ona, wie najwięcej o swoim „dziecku”? 🙂

 

Powrót do pracy po rocznej przerwie przypomina odkrywanie bramek niczym w teleturnieju „Idź na całość”.

Szczęściarzami są te Mamy, które mają fajne etaty z ery przed dziećmi i chętnie tam wracają, a stęsknione koleżanki czekają z ciepłą kawą i plotkami.

Więcej determinacji muszą mieć te Mamy, które chcą lub zmuszone są szukać nowego pracodawcy i przedrzeć się przez sito wymogów, rozmów kwalifikacyjnych i ofert nie zawsze do końca idealnych. A już całkiem dużo odwagi muszą mieć te Mamy, które przewartościowują swoje priorytety i chcąc zostać dłużej z dzieckiem w domu, decydują się na pracę na swoich warunkach, czyli własny biznes. To bramka numer trzy. Co zrobić, żeby po jej otwarciu nie wyskoczył… Zonk?

Rozwój osobisty dla Mamy. To brzmi… dumnie!

Zainwestować w siebie. Wiem: łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić.

O tym, że takich Mam chcących pogodzić samodzielny zarobek z samodzielną opieką nad dzieckiem jest całkiem sporo, dały nam sygnał warsztaty stacjonarne z cyklu: „Macierzyński i co dalej?” jaki od dosłownie 3 miesięcy mamy przyjemność prowadzić w Krakowie, gdzie pomogłyśmy już kilkudziesięciu młodym Mamom przekuć ich zero lub milion pomysłów na siebie w dobre decyzje i skuteczną realizację.

Po każdych warsztatach albo po każdym webinarze w Grupie: @macierzynski i co dalej dochodzimy do wspólnego wniosku: Naprawdę dobre pomysły na biznes rodzą się między garami, a przewijakiem. Naprawdę mamy do tych biznesów dobre powody: chęć zostania w domu dłużej, chęć samorozwoju, chęć bycia niezależną od szefów i im podobnych.

I choć starasz się jak możesz ukraść trochę czasu dniowi w domu z dzieckiem, by coś pchnąć swojego do przodu, by czegoś nowego się nauczyć – szefostwo w pampersie wzywa! I nie ma przeproś. Mój pomysł na pisanie tego bloga o rodzicielstwie emocji, innego niż dotychczasowy parenting, z celem zbudowania przyjaznej, zaangażowanej społeczności zrodził się dosłownie:  pod prysznicem, „na macierzyńskim”. A prawie każdy nowy tekst rodzi się w głowie podczas usypiania moich córek. Karolina, współinicjatorka warsztatów i projektu „Macierzyński i co dalej” , swój pomysł na wykorzystanie swojego doświadczenia w zarządzaniu międzynarodową firmą specjalizującą się w kursach online i dzielenie się wiedzą w internecie ułożyła także na macierzyńskim – podczas układania klocków z córką.

Z tego miksu osobowości, doświadczenia zawodowego i kompetencji wykręciłyśmy najlepszy miks jaki potrafiłyśmy: MamaAcademy!

Co to jest MamaAcademy?

Miało to być przeniesienie warsztatów „Macierzyński i co dalej” w świat online. Aby nie tylko Kraków miał do nich dostęp. Poszłyśmy nie o krok, ale o kilkaset kroków dalej. Bo wydając online tylko warsztaty, dałybyśmy Ci poczucie braku. Takiego samego, jaki my czułyśmy i czujemy od kilku lat obracania się w biznesowych tematach online z dzieckiem na kolanach. I mówiąc kiedyś sobie, a teraz naszym kursantkom: „narysuj swojego klienta”, „zrób mapę myśli pomysłów na siebie”, „załóż newsletter”, „dobierz presety na zdjęciach na IG”, widziałyśmy i chęci, i iskrę, i… strach. Przykryty pytaniem: „ale jak?”.

I takim torem rozumowania i chęcią sprostania potrzebom ambitnych przedsiębiorczych Mam, powstała pierwsza w Polsce cała platforma motywacyjno-biznesowego wsparcia o nazwie MamaAcademy.

Czego chcemy jako Mamy?

Żeby każda Mama mogła kąpać lub tulić swoje dziecko o 20:00 zamiast biec na kolejny webinar o fejsbuku. Żeby każda Mama mogła sobie odpocząć kiedy potrzebuje, zamiast spędzać każdą wolną chwilę na szukaniu wiedzy w dziesiątkach różnych miejsc w internecie. Żeby każda Mama miała dostęp do strategicznie ułożonej, kompleksowej kopalni wiedzy 24/7 i żeby korzystała z niej kiedy, jak długo i z jakiej dziedziny chce. Na Mamowych warunkach.

MamaAcademy sprosta oczekiwaniom takiej Mamy, której bliskie są tematy takie jak:

  • Szukanie lub polerowanie pomysłu na siebie.
  • Budowanie lub weryfikacja strategii biznesowej.
  • Szukanie skutecznej motywacji.
  • Warsztat z budowania angażującego instagrama, fanpage’a, bloga i newslettera – metodą prostych w przekazie tutoriali, z grupą specjalistów w każdej dziedzinie.
  • Potrzeba poczucia wspólnoty z Mamami takimi jak ona. Comiesięczny follow-up oraz networking w zamkniętej Grupie weryfikujący nasze i Wasze działania!

 Na czym polega Mama Academy?

Najlepiej zobacz sobie jej zasady oraz jak wygląda od środka oraz roczny plan szkoleń tutaj: www.mamaacademy.pl

Działa jak Netflix. Kupujesz miesięczny (w ramach testu) lub roczny (chcąc się uczyć krok po kroku) dostęp, logujesz się i realizujesz mini kursy z każdego z dostępnych modułów tematycznych szkoleń.

Każdy miesiąc wprowadza nowy pakiet szkoleń (Pomysł – Strategia – Biznes online – Twoja strona www – Blog – Newsletter – Facebook – Instagram – Vlog – Marka online itp.) w danym temacie: od ogółu do szczegółu.

Dla kogo jest MamaAcademy?

  • Tylko dla Mam! Ponieważ podczas licznych case study marki, kursu z zakresu organizacji czasu albo prawa pracy, skupiamy się na aspektach, z którymi muszą zmierzyć się Mamy. Zresztą, dostępność i sposób działania platformy jest dopasowany do Mamowego trybu życia: tego, gdzie czasu jest mało; gdy czas jest kradziony nocy albo podczas spacerów i drzemek; gdy zmęczenie (albo kolka) daje za wygraną.
  • Dla Mam, które dopiero startują! Nie znajdziesz na rynku bardziej łopatologicznie prowadzonych szkoleń od tematu znalezienia lub weryfikacji pomysłu na siebie po ustalanie cen Twojego produktu i uspójnianie Twojej marki.
  • Dla Mam, które mają już biznesy i potrzebują skontrolować swoje metody marketingu internetowego; chcą pozyskać więcej klientów; zatroszczyć się o odpowiedni wizerunek swojej marki.

Ile kosztuje MamaAcademy?

Z uwagi, że jest to pierwsza edycja sprzedaży, która wystartowała na Dzień Mamy, cena za dostęp jest śmieszne niska: 49 zł za dostęp miesięczny i 199 zł za full pakiet combo szkoleń w dostępie na cały rok.

Czemu tak tanio?

  • Bo nasze szkolenia kupują i Mamy, które swoje biznesy już mają (i chcą je udoskonalać) i Mamy, które dopiero zaczynają, a wypłata na wychowawczym im magicznie nie wpada;
  • Bo nasza platforma subskrypcyjna to absolutna nowość w Polsce i chcemy Was do niej przekonać, zdobyć zaufanie, pokazać co to, jak to…
  • Bo ta cena trwa tylko do piątku, do końca maja, a oferta jest promowana głównie wewnętrznie: do „naszych Mam”, czyli tych, bez których nasza praca nie miałaby sensu. Za to, że byłyście inspiracją: z wdzięczności i na Dzień Mamy ❤️

Co się stanie, jak kupisz miesięczny lub roczny dostęp do MamaAcademy?

Po pierwsze: zainspirujesz się dziesiątkami przykładów biznes Mam, które dzielenie sobie radzą na placu biznesowego boju. Nauczysz się jak poprowadzic swój pomysł, aby nie marnować czasu i pieniędzy na strategiczne wpadki. Przed bramką numer trzy będziesz stała spokojniejsza i pewna siebie: Zonk może Ci co najwyżej… pogratulować, że się nie spotkacie 🙂

Ja już jestem pilną studentką. Dołączysz do mnie? 🙂

Anię znajdziecie tutaj – TABAYKA
Karolinę tutaj – Karolina Valim
foto. archiwum prywatne Ani i Karoliny
grafika: lojesia.maluje