Do celu. Małymi krokami, ale do celu

Chcemy zmian. Całe nasze życie chcemy zmian. Tu coś nam nie pasuje, tam coś nie pasuje. Ale wciąż brakuje odwagi, żeby zacząć. Kiedy już się zbierzemy pojawia się następny problem – od kiedy zacząć. I tak zaprzątamy sobie głowę wątkami pobocznymi, zamiast wziąć się w garść i przewrócić życie do góry nogami. By być w końcu szczęśliwym.

Co roku, najczęściej w styczniu podejmujemy noworoczne postanowienia. To taka symboliczna data, wejście w Nowy Rok, z nowymi postanowieniami, wartościami, z nowym życiem. Jednym zdaniem – chcemy wywrócić nasze życie i zacząć w końcu żyć inaczej, spełniać marzenia. Niestety, większość postanowień kończy swój żywot już w pierwszych tygodniach, niektóre po miesiącu, a co wytrwalsi wytrzymują nawet kilka miesięcy. Dlaczego tak się dzieje? Być może dlatego, że chcemy naraz zmienić wszystko. A to nas przerasta. Nie wytrzymujemy. Nie dajemy rady i zniechęcamy się. Czasem to zbyt wiele i wymaga za dużo pracy.

Piszę to, bo wiele razy popełniałam ten błąd. Chciałam wszystko na raz. Wypisywałam całą listę zadań i celów na nowy rok – niestety nigdy nie dotrwałam do końca, a listy już w sierpniu nie potrafiłam znaleźć.

Jakiś czas temu zrozumiałam, że do celu najłatwiej dotrzeć metodą małych kroczków. Najłatwiej zrobić to w ten sposób – napisać na kartce swój duży cel i punkty, jakie należy spełnić, aby do niego dotrzeć. I krok po kroku realizować je. Proste? Oczywiście, że nie. Ale kto powiedział, że będzie łatwo?

I daruj sobie „zacznę od jutra”, „od poniedziałku”, „od pierwszego”, „po weselu” itp. Zacznij od DZIŚ! Od teraz – oczywiście jak skończysz czytać ten tekst, bo niestety, ja jeszcze nie skończyłam!

Chcesz schudnąć? Nie katuj się dietami cud, nie ograniczaj radykalnie jedzenia, bo to tylko Cię zniechęci. Zacznij się więcej ruszać, wprowadź do codziennego menu więcej owoców i warzyw, a w restauracji zamiast schabowego z kapustą zasmażaną i frytkami zamów grillowanego kurczaka z sałatą. Chcesz nauczyć się angielskiego? Masz dziecko i mało czasu? To nie jest wymówka. Oglądaj z maluchem bajki po angielsku. Wyjdzie to na dobre i Tobie i dziecku.

Nie bój się zmian i nie zwlekaj z nimi. Pewnie słyszałaś, że kto stoi w miejscu ten się cofa? Idź więc do przodu. Nawet wolno, nawet żółwim tempem, ale do przodu.

To Twoje życie.