List do M.

List do M.

Byłaś wtedy, kiedy świat walił mi się na głowę. Pamiętam, że kiedy przywieźli mnie z zabiegu na salę, byłaś pierwszą osobą, do której zadzwoniłam. Półprzytomna, na środkach znieczulających opowiadałam Ci przez pół godziny co się działo. Nie pamiętam, co mówiłam. Pamiętam, że mnie wysłuchiwałaś. Bo wiedziałaś jak jest ciężko. Bo przeszłaś to samo. Rok wcześniej to ja trzymałam Cię za rękę. Teraz Ty mnie.

Byłaś wtedy, kiedy szykowałam się do najtrudniejszego starcia. Przyjechałaś wieczorem, żeby chociaż na 5 minut się zobaczyć. Przywiozłaś to, co lubię najbardziej. Żeby poprawić mi humor. A kiedy napisałam Ci, że to rak, Ty odpisałaś, że już wszystko sprawdziliście i że damy radę go pokonać, bo są bardzo dobre rokowania. Byłaś.

I kiedy spotykamy się na pogaduchach, kiedy nasi mężowie siadają przy piwie i roztrząsają pilne sprawy tego świata, czyli ostatnia bramka Ligii Mistrzów albo jeszcze ważniejsze rzeczy, wtedy wszystkie problemy idą w zapomnienie, wtedy opowiadamy sobie co się wydarzyło, co nas boli, co nas bawi. To nic, że trzy razy rozmawiałyśmy o tym wcześniej przez telefon i pisałyśmy smsy. I kiedy całe popołudnie gadamy przy kawie o niczym, śmiejemy się z drugą M. i rozstajemy w poczuciu, że to były genialne rozmowy, wtedy mąż mnie pyta, o czym tak plotkowałyśmy, a ja… nie wiem. I mimo to uważam, że to było doskonałe popołudnie!

I kiedy mam zły dzień, wtedy piszę Ci długi monolog na facebooku. Widzę, że akurat Cię nie ma. Wtedy korzystam z okazji i piszę tysiąc słów na minutę. I jak już wszystko z siebie wyrzucę, wtedy jest mi lżej. Nawet wtedy, jak wyślesz mi tylko serduszko. Albo powiesz: rozumiem.

I kiedy nie odzywam się przez kilka dni, kiedy nie odpisuję na smsy, Ty się nie złościsz. Ty odzywasz się pierwsza. Bo rozumiesz, bo wiesz. A ja mam ochotę Cię chronić przed tym wszystkim złym, co Cię spotkało i co może spotkać. I pewnie nie wiesz, ale kiedy coś Ci się w życiu nie układa, kiedy coś wali się, a ja zachowuję spokój kiedy się spotykamy to… to tak nie jest. Ja wcześniej przewracam mój dom do góry nogami, denerwuję się w domu, analizuję z R., całą sytuację. A kiedy ta cała złość zejdzie, wtedy się spotykamy, wtedy Cię przytulam i jeszcze raz wszystkiego słucham. Nieraz czuję się beznadziejnie, kiedy nie potrafię Ci pomóc. Bo chciałabym wymazać z Twojej głowy wszystkie złe wspomnienia i zagwarantować same dobre. I kiedy tak się czuję, Ty pewnie o tym wiesz, bo nieraz mówisz: to dużo co robisz, bo słuchasz i rozumiesz.

IMG_2323

Przyjaźń to coś takiego, o czym nie mówi się głośno, o czym się nie zapewnia, a każdy ma w duchu nadzieję, że ona nigdy się nie skończy. I ja zrobię wszystko, żeby to trwało na zawsze. Bo choć nigdy Ci o tym nie mówię, to wiem, że Ty wiesz. Że jesteś dla mnie ważna. Że jesteś jak członek rodziny, którego wybrałam sobie sama. Że Cię kocham, tak zwyczajnie. I że codziennie dziękuję Bogu, że Cię mam. Bo wiem, że mogę zadzwonić zawsze i wiem, że Ty telefon odbierzesz. I jestem spokojna. Bo wiem, że jesteś.

Wiecie kim jest prawdziwy przyjaciel?

To ktoś, kto przyjeżdża do Ciebie tylko po to, żeby z Tobą pomilczeć, jak go potrzebujesz. Bo przy prawdziwym przyjacielu nie jest Ci głupio milczeć.

To ktoś, kto przyjeżdża do Ciebie w ogromny upał, siedzi z Tobą na dworze i opowiada Ci o tym, jak to dziś jest gorąco. Albo moment, kiedy przejazdem zatrzymujesz się u niego, na dworze -10 C, a Wy przez godzinę gadacie o tym, jak zimno. Przed autem, bo przecież na 5 minut nie opłaca się wchodzić.

To ktoś, kto wie, że Twój uśmiech nie jest taki jak zawsze i pyta co się stało, kiedy na siłę próbujesz się uśmiechać powstrzymując łzy.

To ktoś, kto jest z Tobą nie tylko w potrzebie, ale wtedy kiedy odnosisz sukces. On nie zazdrości, on dopinguje i mówi: Dasz radę! Wierzę w Ciebie!

To ktoś, kto w pełni akceptuje Twoje szaleństwo i kocha Cię nie za piękne zalety, ale mimo wad.

To ktoś, kto pomaga Ci się odbić od dna, a nie ciągnie Cię na dno. Wspiera, nie dołuje.

To ktoś, kto zostaje, kiedy reszta odchodzi.

Dziękuję.IMG_2300

IMG_2371

IMG_2378

IMG_2294

IMG_2395

IMG_2398

IMG_2462

IMG_2368

IMG_2387

  • Piękny tekst! Zazdroszczę takiej przyjaźni ❤

  • Jaki cudowny wpis! Karola, wzruszyłam się czytając go! Naprawdę! Piękna przyjaźń! I do tego okraszona piękną sesją zdjęciową!

    Gratuluje takiej przyjaźni! Dbajcie o siebie! <3

  • Co tu dużo mówić… Piękna przyjaźń 🙂