Chcesz zaskoczyć teściową? Upiecz bezy!

Chcesz zaskoczyć teściową? Upiecz bezy!

Bezy są kapryśne, każdy to wie. Nie robiłam ich kiedyś, bo myślałam, że są trudne. Zresztą tak podchodziłam do wszystkich wypieków, aż spróbowałam. I okazało się, że… da się je zrobić już za pierwszym razem! Bezy zawsze zaskakują gości, zawsze dobrze smakują i zawsze pierwsze znikają ze stołu. Mój przepis przetestowany jest tysiące razy – bezy wychodzą DOSKONAŁE!

Przepis:

  • 2 białka,
  • 120 g drobnego cukru,
  • szczypta soli,
  • łyżeczka mąki ziemniaczanej.

Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Następnie stopniowo dosypujemy cukier i ubijamy do momentu, aż cukier się rozpuści. Na końcu dodajemy mąkę i gotowe! Wyciskamy bezy na blaszkę wyłożoną papierem. Nie macie rękawa cukierniczego? Ja też nie mam! Biorę zwykły woreczek foliowy, ładuję tam masę, ścinam końcówkę i wyciskam. Bezy pieczemy ok. 45 minut w temperaturze 140 stopni z termoobiegiem. Tylko z tymi stopniami to jest tak, że każdy piekarnik jest inny. Ostatnio piekłam bezy u teściowej bez termoobiegu w 160 stopniach i przepiekłam je, mocno przyrumieniły się . Ale i tak były pyszne 😀

IMG_20170727_180048_604

  • Ciekawe, czy moja francuska tesciowa bylaby zdziwiona 🙂 Pewnie tak, ale poniewaz nie lubi slodyczy zazwyczj szykuje na jej czesc jakies slone przekaski 🙂

    • Monia, a co teściowa lubi najbardziej? Widzę, jakie pyszności są na Twoim blogu, więc daję głowę, że teściowa jest zachwycona Twoimi kulinarnymi zdolnościami 🙂

      • Jak do tej pory nie narzekala, chociaz jest jedna rzecz, ktorej nienawidzi: ogorek. Wiec mizeria i zupa ogorkowa odpadaja 🙂 Natomiast z polskich dan polubila bardzo bigos i salatke sledziowa z burakiem.